Centropyge tibicen - Ustniczek czarny - największy z ustniczków z dziurką od klucza
Charakterystyka ogólna i wygląd
Centropyge tibicen ma jednolicie granatowoczarne, aksamitne ciało, na którego boku widnieje pojedyncza pionowa plama w kolorze białym lub bladożółtym, przypominająca dziurkę od klucza. Płetwy brzuszne są jaskrawożółte, a płetwa odbytowa obwiedziona żółtą lub błękitną krawędzią. Gatunek zamieszkuje zachodni Pacyfik od Wyspy Bożego Narodzenia po Fidżi, na północ po południową Japonię. Jest jednym z największych przedstawicieli rodzaju: dorasta do 19 cm, a dożywa około sześciu lat. Dymorfizm płciowy jest słaby, samce są większe i mają nieco mocniej wybarwione płetwy.
Tryb życia i usposobienie
W naturze żyje w haremach liczących od trzech do siedmiu osobników, na obszarach mieszanego rumoszu i koralowca. W akwarium jest rybą pewną siebie i z czasem dominującą, dlatego w jednym zbiorniku trzymamy jednego osobnika lub sprawdzoną parę. Nie toleruje innych ustniczków o zbliżonej wielkości i ubarwieniu; dobrze współżyje natomiast z pokolcami, wargaczami, apogonami i babkami. Jest aktywna przez cały dzień i stale przeszukuje szczeliny, więc potrzebuje rozbudowanej konstrukcji skalnej z kryjówkami. Nie jest skoczkiem, ale pokrywa pozostaje rozsądnym zabezpieczeniem.
Wymagania zbiornika i bezpieczeństwo rafy
Minimalna objętość zbiornika to około 400 litrów, ponieważ ryba osiąga znaczne rozmiary i potrzebuje dużej powierzchni do przeszukiwania. Parametry wody: temperatura 24-26 stopni C, zasolenie 1,023-1,025, umiarkowany do silnego przepływ i dojrzała skała żywa z porostem glonów. Gatunek jest warunkowo bezpieczny dla rafy: część osobników całkowicie ignoruje koralowce, ale zdarza się skubanie polipów LPS, zoantusów oraz płaszcza trydakn, a ryzyko rośnie wraz z wiekiem ryby. Poziom trudności średni, sam gatunek jest odporny i dobrze się aklimatyzuje.
Dieta i karmienie
W naturze odżywia się głównie glonami i detrytusem, uzupełniając dietę drobnymi bezkręgowcami i osłonicami. W akwarium podstawą powinny być pokarmy roślinne: glony nori, mrożonki ze spiruliną oraz granulaty dla ryb glonojadów. Dwa razy w tygodniu warto podać mrożoną artemię lub mysis. Karmimy dwa do trzech razy dziennie, a stały dostęp do naturalnie porastających glonów wyraźnie zmniejsza skłonność do skubania koralowców.